Termomodernizacja budynków już istniejących w związku z tzw. dyrektywą budynkową będzie musiała się właścicielom i użytkownikom opłacać – taką zasadę przyjęliśmy w ministerstwie – powiedział dyrektor Departamentu Zrównoważonej Gospodarki Ministerstwa Rozwoju i Technologii Adam Perz.
- „Nakłady na termomodernizację mają dać konkretny zwrot zainwestowanych środków w akceptowalnym dla właściciela czasie” – przekonuje dyrektor w MRiT Adam Perz.
- Nie wszystkie budynki ze względu na wiek i stan nadają się do gruntownej termomodernizacji.
- W ramach prac nad wdrożeniem dyrektywy budynkowej szykują się zmiany w pięciu ustawach.
Dyrektor Departamentu Zrównoważonej Gospodarki Ministerstwa Rozwoju i TechnologiiAdam Perz powiedział, że konieczność poprawy efektywności energetycznej budynków już istniejących wynikająca z przyjętej przez UE w 2024 nowelizacji dyrektywy EPBD (dyrektywy budynkowej) „niepotrzebnie rodzi negatywne emocje”.
W Ministerstwie Rozwoju i Technologii (MRiT) przyjęliśmy jasną zasadę: do renowacji budynków już istniejących podchodzimy jak do każdego innego procesu inwestycyjnego. Ten proces musi się, właścicielom i użytkownikom budynków opłacać
– podkreślił Perz.
Jego zdaniem nakłady na termomodernizację mają dać konkretny zwrot zainwestowanych środków w akceptowalnym dla właściciela czasie.
„Jeżeli taka inwestycja nie przynosi oczekiwanej rentowności, nie ma sensu jej realizować i nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie właścicieli do tego zmuszał” – stwierdził Perz. Zwrócił też uwagę, że nie wszystkie budynki ze względu na wiek i stan nadają się do gruntownej termomodernizacji.
Dyrektywa budynkowa. Szykują się zmiany w przepisach
Dyrektor dodał, że jeśli chodzi o budynki nowobudowane to rząd planuje zmiany w regulacjach prawnych.
„W MRiT takie nowelizacje mają być realizowane. W ramach prac nad wdrożeniem dyrektywy budynkowej będziemy zmieniać 5 ustaw: o charakterystyce energetycznej budynków, Prawo budowlane, Ustawę o wsparciu termomodernizacji i remontów oraz o CEEB, Prawo ochrony środowiska, ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych. Dyrektor zaznaczył, że prace nad czterema pierwszymi dokumentami są na początkowym etapie” – przekazał Perz.
Poinformował, że resort pracuje również nad projektami aktów wykonawczych, takich jak rozporządzenie w sprawie metodologii wyznaczania charakterystyki energetycznej budynków, lub części budynków oraz świadectw charakterystyki energetycznej oraz rozporządzenie w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
Ministerstwo konsultuje je z poszczególnymi interesariuszami
– wskazał, informując, że nastąpi też implementacja przepisów dyrektywy EPBD do Krajowego Planu Renowacji Budynków.
Wkrótce trzeba będzie liczyć ślad węglowy budynków
Dr Michał Pierzchalski z Zakładu Projektowania Prośrodowiskowego, Wydział Architektury Politechniki Warszawskiej zwrócił uwagę, że wkrótce trzeba będzie liczyć ślad węglowy budynków w całym cyklu ich powstawania, także na etapie produkcji materiałów budowlanych. Od 2027 bowiem trzeba będzie określić ślad węglowy budynków o powierzchni powyżej 2 tys. m kw. Od 2030 pojawi się obowiązek obliczania śladu węglowego dla każdego budynku.
Jego zdaniem oprócz dbałości o efektywność energetyczną budynków należy też zwrócić uwagę, by wybierając materiały budowlane kierować się ich wskaźnikami emisji.
– Żeby wyroby zastosowane (przy budowie budynków) miały długą trwałość, żeby nie wymieniać ich w całym +cyklu życia+, żeby nadawały się do recyklingu i ponownego użycia
– wymienił Michał Pierzchalski.
Można by znieść próg dochodowy w programie „Czyste Powietrze”
Zdaniem dyrektora z grupy eksperckiej Fala Renowacji, Jana Ruszkowskiego państwo powinno wesprzeć obywateli w procesie poprawy efektywności energetycznej budynków i przekonać, że to im się opłaca.
Mamy pogram „Czyste powietrze”, on zachęcał, ale w sposób mało efektywny. Była fala składania wniosków, ale nie łączyła się z falą renowacji (budynków – red.)
– zauważył Jan Ruszkowski.
Według Ruszkowskiego jedną z rzeczy, które można by było poprawić w programie „Czyste powietrze” byłoby „zniesienie progu dochodowego”. Roczne wynagrodzenie osoby składającej wniosek nie może bowiem przekroczyć 135 tys. zł
„Osoby, które są powyżej minimalnego progu dochodowego przyjętego w programie, często bardziej świadome, (…) mają zdolność kredytową i są też bardziej skłonne zrealizować inwestycje. Z punktu widzenia realizacji celu państwa (poprawy efektywności energetycznej budynków-red.) jest to lepsze rozwiązanie” – ocenił.
2 mln budynków generuje straty energii cieplnej
Według raportu „Przyjazne mieszkanie. Jak zapewniać Polakom oszczędne, bezpieczne i komfortowe mieszkania na lata” budynki zużywają 40 proc. energii w skali całej polskiej gospodarki. 2 mln budynków generuje straty energii cieplnej.
Zgodnie z nową dyrektywą EPBD (ang. Energy Performance of Buildings Directive – EPBD) od 1 stycznia 2028 nowe budynki będące własnością instytucji publicznych mają być bezemisyjne, a od 1 stycznia 2030 wszystkie pozostałe nowe budynki. Do 2050 natomiast wszystkie budynki w UE muszą być już bezemisyjne. Unijna dyrektywa zakłada m.in. że budynki mieszkalne w UE mają zmniejszyć średnie zużycie energii o 16 proc. do 2030 r. i o 20-22 proc. do 2035.