Co jeszcze zmieniono w projekcie WT?
Projekt nowych warunków technicznych ponownie pojawił się w Rządowym Centrum Legislacji. W porównaniu z pierwotną wersją wprowadzono kilka istotnych zmian dotyczących bateryjnych magazynów energii i fotowoltaiki. Najważniejszą nowością jest osobna ścieżka pozwalająca instalować niewielkie BESS w lokalach mieszkalnych oraz na balkonach budynków wielorodzinnych. Po raz pierwszy określono również warunki techniczne dla balkonowej fotowoltaiki. Jednocześnie pojawiły się dodatkowe wymagania przeciwpożarowe, które mogą zwiększyć koszt części inwestycji.
- Projekt po raz pierwszy wprost dopuszcza BESS do 11 kWh i 3,7 kW w mieszkaniach oraz na balkonach budynków wielorodzinnych.
- Balkonowa PV ma otrzymać osobne warunki techniczne, między innymi limity 2 kW dla falowników, 2,3 kW dla modułów i 60 V po stronie DC.
- Przepisy nadal są projektem i mogą zostać zmienione przed podpisaniem oraz publikacją rozporządzenia.
Co dzieje się obecnie z projektem warunków technicznych?
Choć często mówimy o „nowelizacji WT”, formalnie procedowany jest projekt nowego rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, a nie punktowa zmiana obecnego aktu.
Projekt został przeniesiony na nową kartę Rządowego Procesu Legislacyjnego. Obecnie prowadzi go Minister Finansów i Gospodarki, a dokument otrzymał numer 29 w wykazie prac legislacyjnych. Na 24 lipca 2026 r. status projektu pozostaje otwarty. Przepisy nie zostały więc jeszcze podpisane ani opublikowane w Dzienniku Ustaw.
Porównaliśmy projekt z 9 czerwca 2025 r. z nową wersją datowaną na 10 lipca 2026 r. W rozdziałach dotyczących instalacji fotowoltaicznych oraz bateryjnych magazynów energii pojawiły się zarówno ułatwienia, jak i nowe ograniczenia.
Magazyny energii po raz pierwszy wprost dopuszczone w mieszkaniach
W projekcie z czerwca 2025 r. nie było bezpośredniego przepisu mówiącego o zakazie instalowania magazynów energii w mieszkaniach. Wymagano jednak, aby najmniejsze BESS montowane wewnątrz budynku znajdowały się w pomieszczeniu nieprzeznaczonym na pobyt ludzi. Nie przewidziano również osobnej ścieżki dla urządzeń na balkonach, loggiach i tarasach.
W praktyce oznaczało to brak możliwości zastosowania typowego magazynu energii bezpośrednio w lokalu mieszkalnym. W lipcowej wersji dodano natomiast osobny paragraf określający warunki, pod którymi niewielki BESS będzie mógł zostać przypisany do mieszkania w budynku wielorodzinnym.
Dopuszczony magazyn ma mieć łączną pojemność nie większą niż 11 kWh, a jego maksymalna moc ładowania lub rozładowania nie może przekraczać 3,7 kW. Urządzenie ma służyć instalacji elektrycznej użytkownika danego lokalu.
Limit 11 kWh jest stosunkowo niski, ponieważ wiele oferowanych obecnie systemów domowych można rozbudować do 15–20 kWh. Nowy zapis otwiera jednak możliwość stosowania urządzeń, dla których wcześniejszy projekt nie przewidywał osobnych zasad.
Gdzie będzie można zamontować BESS w budynku wielorodzinnym?
Projekt przewiduje trzy podstawowe sposoby instalowania magazynu przypisanego do lokalu mieszkalnego.
Pierwszą możliwością jest umieszczenie urządzenia w wydzielonym pomieszczeniu technicznym, którego przegrody będą spełniały wymagania dotyczące odporności ogniowej.
Drugim rozwiązaniem ma być specjalna szafa zapewniająca co najmniej 30 minut odporności na działanie ognia od wewnątrz i od zewnątrz. Szafa ma zostać wyposażona w urządzenia wykrywające i sygnalizujące pożar oraz w wentylację albo inne rozwiązania zapewniające bezpieczne warunki przechowywania, ładowania i rozładowywania akumulatorów.
Trzecia ścieżka obejmuje montaż na balkonie, loggii lub tarasie. Magazyn ma wówczas posiadać stopień ochrony co najmniej IP55, zostać trwale zamocowany i nie powodować przekroczenia nośności konstrukcji. Obudowa urządzenia ma znajdować się co najmniej 0,5 m od elewacji, a ściana zewnętrzna budynku powinna być nierozprzestrzeniająca ognia przy działaniu ognia od zewnątrz.
Jeżeli BESS zostanie umieszczony w pomieszczeniu, pomieszczenie to trzeba będzie wyposażyć w autonomiczną czujkę dymu oraz autonomiczną czujkę tlenku węgla. Wymóg ten nie oznacza natomiast konieczności montowania takich czujek w mieszkaniu, jeżeli urządzenie będzie znajdowało się wyłącznie na balkonie.
Magazynu nie będzie można umieścić między innymi w sypialni, w pomieszczeniu, z którego prowadzi bezpośrednie wejście do sypialni, na drodze ewakuacyjnej ani w miejscu narażonym na zalanie. BESS objęty tym przepisem nie będzie mógł również zostać zainstalowany na wysokości większej niż 25 m od poziomu terenu.
Producent będzie musiał zadeklarować możliwość stosowania urządzenia w lokalu mieszkalnym. Projekt wymaga także zastosowania przy ocenie zgodności procedury D1, czyli zapewnienia jakości procesu produkcji, albo procedury G, opartej na weryfikacji jednostkowej zgodnie z unijnym rozporządzeniem bateryjnym.
Mieszkanie z magazynem trzeba będzie oznaczyć
Wraz z dopuszczeniem magazynów energii w blokach pojawiają się dodatkowe obowiązki informacyjne.
Znak bezpieczeństwa wskazujący obecność BESS ma zostać umieszczony na drzwiach lokalu mieszkalnego albo bezpośrednio przy wejściu. Dodatkowe oznakowanie będzie wymagane przy wejściu na klatkę schodową prowadzącą do takiego mieszkania.
Jeżeli budynek nie ma przeciwpożarowego wyłącznika prądu, urządzenie służące do awaryjnego odłączenia magazynu będzie można zamontować przed wejściem do lokalu. Ma to umożliwić ekipom ratowniczym wyłączenie BESS bez konieczności wcześniejszego wejścia do mieszkania.
Doprecyzowano również wartości napięcia bezpiecznego dla obwodów, które nie muszą być rozłączane przez wyłącznik awaryjny BESS. Granicę określono na 12 V dla prądu przemiennego i 30 V dla prądu stałego.
Małe magazyny w mieszkaniach nie pomniejszą limitu strefy pożarowej
Projekt przewiduje limit łącznej pojemności magazynów energii wynoszący 600 kWh w jednej strefie pożarowej. To zmiana względem starszej wersji, w której ograniczenie odnoszono do całego budynku nieprzeznaczonego wyłącznie do magazynowania energii.
W lipcowym projekcie doprecyzowano również, że małe magazyny przypisane do mieszkań i montowane na podstawie nowych przepisów nie będą wliczane do limitu 600 kWh.
Dzięki temu pojemność indywidualnych BESS należących do mieszkańców nie będzie pomniejszać limitu przewidzianego dla pozostałych magazynów w danej strefie pożarowej, na przykład większego urządzenia obsługującego części wspólne budynku albo dachową instalację fotowoltaiczną.
Łagodniejsze zasady dla niektórych istniejących drzwi
Nowa wersja projektu zawiera wyjątek dotyczący pomieszczeń, w których instalowane będą magazyny o pojemności powyżej 20 do 30 kWh.
Co do zasady wymagane mają być drzwi o klasie odporności ogniowej EI 15. W określonych przypadkach będzie jednak można pozostawić istniejące drzwi drewniane płycinowe o grubości co najmniej 25 mm albo drzwi stalowe płaszczowe.
Takie drzwi nie mogą mieć przeszkleń ani innych otworów. Trzeba je będzie również wyposażyć w uszczelkę pęczniejącą oraz samozamykacz.
Rozwiązanie może ograniczyć koszt dostosowania istniejących garaży, pomieszczeń gospodarczych i technicznych do montażu magazynu. Nie jest to jednak prosta zmiana wcześniejszego wymogu EI 15. Projekt z czerwca 2025 r. przewidywał dla magazynów powyżej 10 kWh znacznie wyższe wymagania dotyczące wydzielenia pomieszczeń technicznych.
Nowe zabezpieczenia dla większych magazynów energii
Lipcowy projekt wprowadza dodatkowe wymagania dla pomieszczeń z BESS o łącznej pojemności przekraczającej 60 kWh, jeżeli w czasie awarii, nieprawidłowej pracy lub ucieczki termicznej akumulatorów może dojść do wydzielenia palnych gazów albo par i powstania mieszaniny wybuchowej.
W takim przypadku konieczne mogą być urządzenia wykrywające gazy oraz rozwiązania odciążające, takie jak klapy lub przepony przeciwwybuchowe.
Jeżeli łączna pojemność akumulatorów przekroczy 120 kWh, projekt przewiduje również awaryjną wentylację wywiewną zapewniającą co najmniej 10 wymian powietrza w ciągu godziny.
Nie można więc napisać, że próg zastosowania zabezpieczeń przeciwwybuchowych obniżono ze 120 do 60 kWh. W starszej wersji nie było analogicznego obowiązku opartego na takim progu. Nowe przepisy są bardziej rozbudowane i uzależniają zakres zabezpieczeń nie tylko od pojemności BESS, ale także od rodzaju możliwego zagrożenia.
Balkonowa fotowoltaika po raz pierwszy wprost w przepisach
W rozdziale dotyczącym fotowoltaiki pojawił się całkowicie nowy przepis poświęcony mikroinstalacjom montowanym na balkonach, loggiach i tarasach budynków mieszkalnych wielorodzinnych.
Nie oznacza to automatycznej „legalizacji” każdego zestawu balkonowego. Rozporządzenie ma określać warunki techniczne, ale nie rozstrzyga wszystkich kwestii związanych między innymi z własnością elewacji, zgodą wspólnoty lub spółdzielni, zasadami przyłączenia źródła oraz sposobem podłączenia do instalacji elektrycznej.
Nowa ścieżka ma obejmować instalację:
- o łącznej mocy znamionowej falowników nieprzekraczającej 2 kW,
- o łącznej mocy wyjściowej modułów nieprzekraczającej 2,3 kW,
- o napięciu po stronie DC nieprzekraczającym 60 V,
- montowaną na wysokości nie większej niż 25 m od poziomu terenu.
Wymagane ma być zabezpieczenie LoM, czyli rozwiązanie reagujące na utratę napięcia w sieci i zapobiegające niekontrolowanej pracy wyspowej instalacji.
Mikrofalownik zwolni instalację z części obowiązków
Projekt przewiduje uproszczenia dla instalacji, w której mikrofalownik znajduje się bezpośrednio przy module, a do lokalu mieszkalnego prowadzony jest wyłącznie zabezpieczony obwód prądu przemiennego.
Jeżeli zastosowany zostanie odpowiedni wyłącznik różnicowoprądowy, instalacja może zostać zwolniona z części obowiązków dotyczących monitorowania izolacji, wykrywania i przerywania łuku po stronie DC oraz analizy ryzyka związanego z ochroną odgromową.
Nadal nie oznacza to, że dowolny zestaw będzie można podłączyć do przypadkowego gniazdka. Trzeba będzie uwzględnić stan instalacji elektrycznej lokalu, dobór zabezpieczeń, warunki przyłączenia źródła oraz wymagania operatora systemu dystrybucyjnego.
Dwie drogi awaryjnego ograniczenia napięcia PV
Zmodyfikowano także wymagania dotyczące wyłącznika awaryjnego instalacji fotowoltaicznej.
W projekcie z czerwca 2025 r. wymagano rozwiązania pozwalającego ekipom ratowniczym odłączyć napięcie w przewodach DC prowadzonych wewnątrz budynku.
W lipcowej wersji przewidziano dwa sposoby spełnienia tego obowiązku. Pierwszym ma być zastosowanie odpowiednich aparatów łączeniowych odłączających napięcie w przewodach DC prowadzonych wewnątrz budynku.
Drugim jest rozwiązanie odpowiadające funkcjonalnie systemowi Rapid Shutdown. Po uruchomieniu napięcie w przewodach DC poza strefą modułów ma spaść poniżej 30 V w czasie nie dłuższym niż 30 sekund. Tak obniżony poziom powinien zostać trwale utrzymany podczas działań gaśniczych.
Zmiana pozwala skoncentrować się na efekcie, czyli szybkim ograniczeniu napięcia niebezpiecznego dla ratowników, zamiast narzucać wyłącznie jeden rodzaj urządzenia odłączającego.
Przewody DC będzie można prowadzić także pod tynkiem
Nowy projekt rozszerza katalog dopuszczalnych sposobów prowadzenia przewodów fotowoltaicznych po stronie DC wewnątrz budynku.
Projekt z czerwca 2025 r. przewidywał przede wszystkim umieszczanie przewodów w osłonach lub obudowach o odpowiedniej odporności ogniowej. Lipcowa wersja dopuszcza dodatkowo układanie ich w tynku lub pod tynkiem.
W takim przypadku przewód ma być prowadzony w przegrodzie wykonanej z materiałów klasy reakcji na ogień A1 albo A2,d0 i przykryty warstwą tynku o grubości co najmniej 5 mm.
Nie jest to zatem zaostrzenie istniejącego sposobu prowadzenia przewodów, ale wprowadzenie dodatkowej możliwości obwarowanej wymaganiami dotyczącymi materiałów. Projekt wprost zakazuje także prowadzenia przewodów PV w użytkowanych przewodach dymowych, spalinowych i wentylacyjnych.
Nieprecyzyjne odesłanie do normy dotyczącej łuku DC
Projekt wymaga zastosowania urządzeń służących do wykrywania i przerywania zwarć łukowych po stronie prądu stałego instalacji PV. Nie wskazuje jednak konkretnego numeru Polskiej Normy, posługując się jedynie opisowym określeniem jej zakresu.
Brak jednoznacznego numeru może powodować problemy interpretacyjne przy doborze urządzeń i ocenie zgodności instalacji z rozporządzeniem. Projektanci oraz organy administracji mogą mieć trudność z jednoznacznym wskazaniem dokumentu normatywnego, do którego odsyła przepis.
Zwolnienie z tego obowiązku przewidziano między innymi dla określonych instalacji balkonowych wykorzystujących mikrofalownik przy module, gdy do mieszkania prowadzony jest wyłącznie odpowiednio zabezpieczony obwód AC.
To nadal projekt, a nie obowiązujące prawo
Kierunek zmian jest wyraźny. Lipcowy projekt po raz pierwszy tworzy osobną ścieżkę dla niewielkich magazynów energii instalowanych w lokalach mieszkalnych i na balkonach budynków wielorodzinnych. Jednocześnie szczegółowo reguluje balkonową fotowoltaikę i dopuszcza rozwiązanie typu Rapid Shutdown jako alternatywę dla klasycznego odłączania przewodów DC.
Nowe przepisy nie rozwiązują jednak wszystkich problemów. Limit 11 kWh może wykluczyć część dostępnych na rynku magazynów, a nowe wymagania dotyczące ochrony przed wybuchem mogą zwiększyć koszty średnich i większych instalacji. Doprecyzowania wymaga również odesłanie do Polskiej Normy dotyczącej wykrywania i przerywania łuku DC.
Najważniejsze zastrzeżenie pozostaje niezmienne: są to zapisy projektu. Do czasu zakończenia procedury legislacyjnej, podpisania rozporządzenia i jego publikacji w Dzienniku Ustaw nie stanowią obowiązującego prawa.
Źródło: RCL.