Dotacja do magazynów energii ruszy w październiku

Nabór wniosków o dofinansowanie przydomowych magazynów energii ma ruszyć w październiku 2026. Oznacza to przesunięcie startu na IV kwartał, choć oficjalna strona programu nadal zapowiada uruchomienie wsparcia w III kwartale. Na prosumentów czeka program z budżetem do 1 mld zł

  • ma ruszyć w październiku 2026.
  • Podstawowa dotacja do magazynu energii ma wynosić maksymalnie 16 tys. zł w net-billingu lub 8 tys. zł w net-meteringu.
  • Rząd chce osiągnąć 200 tys. przydomowych magazynów do końca 2027. Obecnie w kraju funkcjonuje około 150 tys. magazynów energii współpracujących z siecią.

W październiku start długo wyczekiwanej dotacji

Właściciele fotowoltaiki czekający na dopłaty do magazynowania energii będą musieli uzbroić się w jeszcze trochę cierpliwości. Z informacji, które uzyskaliśmy wynika, że nowy nabór wystartuje w październiku. Chodzi o program „Dofinansowanie przydomowych magazynów energii” w części finansowanej z Funduszu Modernizacyjnego, określanej jako PME 2.

To termin późniejszy od dotychczas zapowiadanego, co więcej oficjalnej stronie programu wciąż widnieje III kwartał 2026, który przecież kończy się 30 września. Dla zainteresowanych najważniejsza jest jednak już sama zmiana miesiąca, która wpływa na planowanie inwestycji i oczekiwanie na możliwość złożenia wniosku.

Po co dopłacać do magazynów energii?

Program ma zwiększać zużycie energii z mikroinstalacji OZE na miejscu, wspierać stabilność sieci i bezpieczeństwo energetyczne. Jego budżet wynosi do 1 mld zł. Wsparcie skierowano do prosumentów z mikroinstalacją przyłączoną do sieci.

W przypadku fotowoltaiki problem jest dobrze znany: największa produkcja przypada często na godziny, w których domownicy są poza domem. Wieczorem, gdy rośnie zapotrzebowanie na energię, panele produkują jej niewiele albo wcale. Magazyn pozwala przesunąć wykorzystanie części słonecznej energii na później.

Dla gospodarstwa domowego oznacza to możliwość ograniczenia zakupów prądu z sieci. W net-billingu pozwala też zmniejszyć ilość energii oddawanej w godzinach niskiej wartości sprzedaży i wykorzystać ją wtedy, gdy trzeba byłoby za nią zapłacić. Faktyczne oszczędności zależą jednak od profilu zużycia, taryfy, wielkości instalacji i sposobu sterowania magazynem.

Ile wyniesie dofinansowanie?

Według opublikowanych założeń dotacja do magazynu energii elektrycznej wyniesie do 30% kosztów kwalifikowanych, z limitem 800 zł/kWh. Maksymalnie będzie to 16 tys. zł dla prosumentów w net-billingu i 8 tys. zł w net-meteringu.

Przewidziano również do 1 tys. zł na magazyn ciepła oraz jednorazowe dodatkowe wsparcie do 2 tys. zł przy spełnieniu warunków dotyczących magazynu wyprodukowanego w UE lub zakupu i wymiany niezbędnego falownika na urządzenie z UE. Łączny pułap wynosi 19 tys. zł na punkt poboru energii.

Nie każdy otrzyma jednak maksymalną kwotę. Przykładowo przy magazynie o pojemności 10 kWh sam limit 800 zł/kWh ogranicza podstawową dotację do 8 tys. zł. Jeśli koszty kwalifikowane wyniosą 20 tys. zł, limit 30% obniży ją do 6 tys. zł.

Minimalna pojemność magazynu elektrycznego to 10 kWh, a dodatkowo wymagane są co najmniej 2 kWh pojemności na każdy 1 kWp fotowoltaiki. System ma zapewniać zarządzanie energią EMS i możliwość zasilania awaryjnego. Ostateczne warunki należy sprawdzić w dokumentacji uruchamianego naboru. 

Cel: 200 tys. magazynów. Do osiągnięcia około 50 tys. kolejnych

Rządowy cel zakłada, że do końca 2027 w Polsce będzie 200 tys. przydomowych magazynów energii. Nowy program dopłat jest jednym z działań, które mają pomóc osiągnąć ten poziom.

Przyjmując obecną liczbę magazynów energii na poziomie około 150 tys., do osiągnięcia celu pozostaje około 50 tys. kolejnych systemów. To mniej więcej na tyle właśnie pozwoli dotacja.

Źródła: własne, strona programu PME