Strategia połowicznych kroków – to za mało

Strategia połowicznych kroków. Koalicja Klimatyczna o nowym KPEiK. „To za mało w obliczu multikryzysu”

Z dwuletnim opóźnieniem rząd przyjął zaktualizowaną wersję Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu do 2030 (KPEiK). Koalicja Klimatyczna, zrzeszająca 27 organizacji pozarządowych, ocenia dokument jako krok we właściwym kierunku, ale jednocześnie alarmuje: plan jest zbyt zachowawczy, nie gwarantuje osiągnięcia neutralności klimatycznej i ignoruje gigantyczne koszty zaniechania działań prośrodowiskowych.

Choć Koalicja pozytywnie ocenia zwiększenie udziału OZE, plany rozwoju sieci energetycznych oraz dostrzeżenie społecznego wymiaru transformacji, dokument pozostaje strategią połowicznych rozwiązań. Nadmiernie opiera bezpieczeństwo kraju na gazie ziemnym, węglu i wielkich inwestycjach, blokując pełen potencjał energetyki obywatelskiej i odnawialnej.

KPEiK powstał przede wszystkim jako plan dla sektora energetycznego, podczas gdy powinien być strategią głębokiej transformacji społeczno-gospodarczej  komentują eksperci Koalicji Klimatycznej w swoim stanowisku.  Rząd przedstawia transformację głównie jako kosztowny proces inwestycyjny. Zupełnie pomija przy tym gigantyczne, wielomiliardowe koszty, jakie Polska już dziś ponosi z powodu susz, powodzi, smogu czy utraty konkurencyjności gospodarki.

Kluczowe luki i zastrzeżenia

Pierwszym przewinieniem najnowszej wersji dokumentu jest blokowanie potencjału odnawialnych źródeł energii. Przy szybkim usunięciu barier regulacyjnych, udział OZE w produkcji prądu w 2030 mógłby przekroczyć 60 proc. Rząd faworyzuje jednak megaprojekty (atom, offshore), ignorując energetykę rozproszoną – brakuje celów dla spółdzielni i społeczności energetycznych.

Druga kwestią jest uzależnienie od gazu i brak daty odejścia od węgla. Plan zakłada znaczącą rolę gazu ziemnego aż do lat 40., co utrwali zależność Polski od importu paliw kopalnych. Brakuje też precyzyjnego harmonogramu wygaszania węgla i realnego wsparcia dla regionów górniczych.

Kolejny porblematyczny aspekt to niedoszacowana efektywność energetyczna. Walka z ubóstwem energetycznym ma charakter głównie deklaratywny. Koalicja domaga się skokowego zwiększenia nakładów na głęboką termomodernizację budynków jednorodzinnych, co przyniosłoby najwięcej stałych oszczędności i nowych miejsc pracy.

Dokument ignoruje również fakt, że postępujące susze i zmiany cyklu hydrologicznego uderzą w elektrownie konwencjonalne potrzebujące wody do chłodzenia. Ponadto plan w stopniu minimalnym uwzględnia unijne prawo o odbudowie zasobów przyrodniczych (brak działań na rzecz renaturyzacji rzek czy ochrony lasów).

W KPEiK brakuje też harmonogramu wycofywania szkodliwych dotacji dla paliw kopalnych, które osłabiają skuteczność polityki klimatycznej. Nie skalkulowano również zysków dla zdrowia publicznego i oszczędności dla NFZ wynikających z czystszego powietrza.

Czas na KPEiK 2040: Apel o nowy start

Koalicja Klimatyczna przypomina, że na realizację obecnego planu zostały zaledwie cztery lata. W związku z nowymi wytycznymi Komisji Europejskiej, organizacje apelują do rządu o natychmiastowe rozpoczęcie szerokich, uspołecznionych prac nad KPEiK do 2040.

Nowa strategia na kolejną dekadę musi wyjść poza resortowe myślenie o samej energetyce. Zdaniem Koalicji jej filarami powinny stać się: pełna dekarbonizacja, nadrzędna zasada efektywności energetycznejdemokratyzacja energii (budowa bezpieczeństwa od dołu) oraz pilna adaptacja do zmian klimatu z uwzględnieniem ochrony polskiej przyrody.

Koalicja Klimatyczna